Niech każdy, kto tu staje, zapamięta:
dwadzieścia tysięcy ostrzy wzniesiono przeciw nam —
i ani jedno nie dosięgło celu.
Zwyciężyliśmy, zanim padł pierwszy cios.
Jedna chwila.
Całe zwycięstwo.
Liczyli, że liczba przesądzi o wszystkim. Dwadzieścia tysięcy rycerzy Falmuth — przeciw jednemu. Ale my wiedzieliśmy już to, czego oni mieli dopiero się nauczyć: za Rimuru-sama nie idzie się do bitwy. Idzie się po zwycięstwo.
Nie dobył broni. Uniósł dłoń ku niebu i wypowiedział jedno słowo — Megiddo. Rozkwitł tysiąc soczewek światła i runął w dół. Gdy blask przygasł, po całej armii została wypalona ziemia. Nie straciliśmy nikogo. Oni — wszystkich. Tak właśnie wygrywają zwycięzcy.
Sześć uderzeń serca.
Jedno zwycięstwo.
Dwadzieścia tysięcy rycerzy
Armia Falmuth ustawia szyki, pewna przewagi liczby. Naprzeciw staje sam nasz pan — Rimuru Tempest.
Dłoń uniesiona ku niebu
Bez szarży, bez oręża. Nasz pan unosi dłoń i wypowiada jedno tylko słowo: „Megiddo".
Tysiąc soczewek światła
Nad całą armią rozkwita siatka rozżarzonych ognisk i formuje ogromny krąg sądu nad ich głowami.
Deszcz skupionego słońca
Filary światła spadają kaskadą od środka na zewnątrz. Nie zostaje miejsce na ucieczkę.
Armia przestaje istnieć
Dwadzieścia tysięcy rycerzy obraca się w popiół. Zostają tylko ich ciała i wypalona ziemia — i nasze zwycięstwo.
Zostaliśmy my, zwycięzcy
Po jednej chwili nie ma już armii Falmuth. Stoimy z podniesioną głową — i nikt już nie odważy się nas tknąć.
Megiddo — światło, które zwycięża.
Na słowo naszego pana niebo wypełnia się niezliczonymi soczewkami utkanymi ze światła. Każda skupia promienie słońca w jeden, rozżarzony do białości punkt. Gdy wszystkie wystrzelą naraz, dwadzieścia tysięcy ostrzy zamienia się w dwadzieścia tysięcy stosów. To nie czar zniszczenia — to pieczęć zwycięstwa.
Tysiąc soczewek
Niebo nad wrogiem pokrywa się siatką ognisk światła, formując ogromny krąg sądu.
Skupione słońce
Każda soczewka koncentruje promienie słoneczne w wiązkę gorętszą niż jakikolwiek płomień.
Deszcz wyroku
Filary światła spadają kaskadą od środka na zewnątrz, nie zostawiając miejsca na ucieczkę.
Triumf bez strat
Po błysku zostaje wypalona ziemia i cisza — a po naszej stronie ani jednej ofiary.
którzy ruszyli na nasz dom
naszemu panu
ani jednej
za którą idziemy
Chwila, którą opowiemy
naszym wnukom.
Nie liczbą, nie orężem — wolą i wiarą. Tego dnia nauczyliśmy się, że nie ma przeszkody, której nie pokona ten, kto chroni swoich. Idź więc i ty z podniesioną głową: stoisz po stronie zwycięzców.
— Naprzód, w blasku naszego pana, Rimuru Tempest. —